1916: Bitwa nad Sommą
Bitwa pod Morval
- Daty:
- 25–28 września 1916
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Wschodni kraniec grzbietu nad Sommą między Ginchy, Flers a Le Transloy. Wsie Morval (departament Pas-de-Calais), Lesbœufs, Gueudecourt i Combles (departament Somma), Francja
- Strony:
- Wielka Brytania, Nowa Zelandia, Indie Brytyjskie i FrancjaDouglas Haig, Henry Rawlinson, Ferdinand Foch, Émile Fayolle
- Wynik:
- Zwycięstwo brytyjsko-francuskie. Alianci zdobyli ostatnie wsie na grzbiecie między Combles a Gueudecourt i przełamali trzecią pozycję niemiecką, ale zmęczenie wojsk i powolne postępy Francuzów nie pozwoliły rozwinąć sukcesu.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Wielka Brytania, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Francja, Niemcy
Bitwa pod Morval była trzecim wielkim natarciem brytyjskiej 4 Armii we wrześniu 1916 roku, w czasie bitwy nad Sommą. Jej celem były trzy wsie, których nie udało się zdobyć dziesięć dni wcześniej, w bitwie pod Flers-Courcelette: Morval, Lesbœufs i Gueudecourt. 25 września w południe, w pierwszą rocznicę bitwy pod Loos, piechota generała Henry’ego Rawlinsona ruszyła do ataku razem z francuską 6 Armią, która nacierała na prawo od niej. W ciągu trzech godzin Brytyjczycy zajęli Morval i Lesbœufs, a nazajutrz, po niezwykłym współdziałaniu czołgu, samolotu, artylerii i piechoty, także Gueudecourt. Tej samej nocy Niemcy opuścili Combles, do którego od dwóch stron weszli Brytyjczycy i Francuzi. Brytyjska historia oficjalna uznała natarcie z 25 września za najbardziej udaną operację 4 Armii od świtowego szturmu 14 lipca. Sukcesu nie dało się jednak rozwinąć: brakowało świeżych dywizji, Francuzi posuwali się wolno, a Niemcy zdołali wycofać artylerię i zbudować nowe linie obrony.
Nazwa i daty
Nazwę „bitwa pod Morval” (ang. Battle of Morval) i daty 25–28 września 1916 roku ustaliła po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew. Obejmuje ona natarcie 4 Armii od Combles po drogę z Albert do Bapaume. Równoległe natarcie Armii Rezerwowej na grzbiet Thiepval, które zaczęło się 26 września, liczy się jako osobna bitwa. Francuzi nie stosowali takiego podziału, a ich natarcie z 25–27 września było dla nich kolejnym etapem jesiennej ofensywy nad Sommą. Morval leży już w departamencie Pas-de-Calais, tuż za granicą departamentu Somma. Godziny w tekście podajemy według czasu brytyjskiego, za brytyjską historią oficjalną (tom pułkownika Wilfrida Milesa z 1938 roku) i historią lotnictwa H. A. Jonesa.
Tło
15 września Brytyjczycy po raz pierwszy w historii użyli czołgów i zdobyli Flers, Martinpuich i las High Wood. Na prawym skrzydle 4 Armii natarcie utknęło jednak przed niemiecką redutą zwaną przez Brytyjczyków Quadrilateral, na grzbiecie między Ginchy a Morval. Gwardia nie doszła do Lesbœufs, a Gueudecourt zostało w rękach niemieckich. 6 Dywizja zdobyła Quadrilateral dopiero 18 września. Te trzy wsie stały się celem następnego natarcia.
Douglas Haig chciał uderzyć jak najszybciej, a generał Ferdinand Foch, dowódca francuskiej Grupy Armii Północ, obiecał, że Francuzi tym razem natrą świeżą dywizją na wieś Frégicourt na wschód od Combles i spróbują zdobyć Sailly-Saillisel. Natarcie wyznaczono najpierw na 21 września. Ulewne deszcze zamieniły jednak pole bitwy w błoto, w którym z trudem dowożono amunicję, a Francuzi nie zdążyli się przygotować. 19 września Rawlinson ogłosił, że atak przesuwa się o dobę, 20 września o kolejną, na 23 września. 21 września Foch przyjechał do Haiga i wyjaśnił, że francuska 6 Armia zużyła mnóstwo amunicji na odpieranie niemieckich kontrataków i potrzebuje czasu na uzupełnienie. Ustalono, że obie armie uderzą razem 25 września, nie wcześniej niż w południe, bo Francuzi chcieli wykorzystać dobre poranne światło do ostatniego etapu ostrzału.
Niemcy byli w ciężkim położeniu. Od końca sierpnia na froncie zachodnim nad Sommą dowodził następca tronu Bawarii, Rupprecht, a odcinek na północ od rzeki trzymała 1 Armia generała Fritza von Belowa. Według niemieckiej historii oficjalnej, cytowanej przez Milesa, już na początku września Rupprecht wątpił, czy zdoła długo wytrzymać napór aliantów, a jego szef sztabu oceniał, że dywizja traci wartość bojową po czternastu dniach na froncie. W czasie bitwy pod Flers-Courcelette trzeba było zluzować wszystkie sześć niemieckich dywizji między Combles a Thiepval. Naprzeciw 4 Armii stały teraz świeże, ale nieobyte z tym odcinkiem dywizje: 51 i 52 Rezerwowa pod Combles, Morval i Lesbœufs, 6 Bawarska pod Gueudecourt i 50 Rezerwowa dalej na zachód. Bronili się na swojej trzeciej pozycji, słabiej rozbudowanej niż linie zdobyte 15 września. Według niektórych historyków spodziewali się natarcia 23 września, a nie 25.
Plan
4 Armia miała przejść od 1100 do 1400 metrów w trzech etapach, z przerwami na godzinę, i dojść do celów końcowych przed trzecią po południu. XIV Korpus generała lorda Cavana miał zdobyć Morval i Lesbœufs. Cavan wprowadził do linii cztery dywizje na wąskich odcinkach, by każda mogła łatwiej podsyłać wsparcie naprzód: od prawej 56 (Londyńską), 5, 6 i Dywizję Gwardii. XV Korpus generała Henry’ego Horne’a miał zdobyć Gueudecourt siłami 21 Dywizji, a 55 Dywizja i Dywizja Nowozelandzka osłaniać jej lewe skrzydło. III Korpus na lewym skrzydle armii miał tylko poprawić swoje położenie przy drodze do Bapaume. Piechota miała iść za ruchomą zaporą ogniową, a przygotowanie artyleryjskie, cięższe niż przed 15 września, zaczęło się 24 września o siódmej rano.
Tym razem Brytyjczycy nie oparli planu na czołgach. Sprawnych maszyn Mark I zostało niewiele, a Rawlinson uznał, że nie da się ich ukryć na wysuniętych pozycjach od świtu do południa. Miały czekać w odwodzie i ruszyć dopiero na wsie, gdyby piechota potrzebowała pomocy. Haig sprzeciwił się użyciu czołgów pod Gueudecourt, gdzie podejście prowadziło przez odkryty teren, łatwy do ostrzelania przez niemiecką artylerię. Pod Mametz czekały dwie brygady 1 Indyjskiej Dywizji Kawalerii, gotowe ruszyć na Thilloy i Ligny-Thilloy, jeśli Lesbœufs i Gueudecourt padną przed 18.30.
Na prawo od Brytyjczyków francuska 6 Armia generała Émile’a Fayolle’a przygotowywała, jak to ujęła francuska historia oficjalna, „prawdziwą ofensywę ogólną, podobną do tej z 1 lipca”. Foch dał jej artylerię z 10 Armii z południowego brzegu Sommy, kilka baterii i eskadrę lotniczą spod Verdun. Siedem francuskich dywizji miało nacierać od Combles po Sommę, a I Korpus miał we współpracy z 56 Dywizją okrążyć Combles od wschodu, przez Frégicourt.
Przebieg
25 września. Dzień był słoneczny, z lekką mgiełką. O 12.35 ruszyła zapora ogniowa, a za nią piechota. XIV Korpus, jak pisze historia oficjalna, „wspaniale obsłużony przez swoją artylerię”, szedł metodycznie od celu do celu, bez opóźnień i prawie bez poważnych przeszkód. Niemców, którzy przeżyli ostrzał, zaskakiwano, zanim zdążyli stawić opór, a niektórzy uciekali bez broni. Niemiecka zapora spadała za późno. Tylko 2 Batalion Grenadierów Gwardii musiał przecinać zasieki ręcznie pod ogniem, a 1 Batalion Pułku East Surrey poniósł ciężkie straty pod nasypem kolejki polowej na północ od Combles. Około trzeciej Brytyjczycy byli w Morval i Lesbœufs, a obserwator w balonie zameldował o zdobyciu prawie wszystkich celów zaledwie dwadzieścia jeden minut po rozpoczęciu ostatniego etapu natarcia. Południowo-wschodni róg Morval padł wieczorem.
Gorzej poszło pod Gueudecourt. 21 Dywizja natrafiła przed okopem Gird Trench, częścią niemieckiej trzeciej pozycji, na nieprzecięte zasieki i ogień karabinów maszynowych, które Niemcy wycofali przed ostrzałem z pierwszej linii i ukryli w lejach. Atak się załamał, a lewe skrzydło Gwardii musiało utworzyć obronną flankę zwróconą na północ. Lepiej poradziły sobie 55 Dywizja i Nowozelandczycy, którzy zajęli okopy na północ od Flers i wzięli do niewoli sztab bawarskiego batalionu. Kawaleria nie ruszyła. Dowódcy batalionów meldowali, że przed nimi jest pusto, ale lord Cavan nie chciał ryzykować wobec niepewnej sytuacji na skrzydłach.
Francuzi posuwali się wolniej. Ich XXXII Korpus zdobył po południu wieś Rancourt przy drodze z Péronne do Bapaume, ale I Korpus zatrzymały karabiny maszynowe z południowo-wschodniego skraju Combles i z Frégicourt. Dalej na południe natarcie przyniosło niewiele. Wieczorem do Haiga przyjechał rozczarowany Foch. Wyjaśnił, że natarcie Fayolle’a na Sailly-Saillisel blokuje las Saint-Pierre-Vaast, i zapytał, czy mógłby przepuścić wojska przez Morval, by zaatakować Sailly-Saillisel od zachodu. Haig od razu zaproponował, że odda Francuzom i Morval, i Lesbœufs.
26 września. Wzięty do niewoli pod Morval niemiecki oficer zeznał, że Niemcy opuszczą w nocy Combles. Gdy wieś znalazła się w kleszczach między Brytyjczykami w Morval a Francuzami na południu, jej obrońcy zaczęli się wycofywać na wschód. Nocą patrole 56 Dywizji przeszły przez pusty las Bouleaux, a o 2.10 nad niemieckimi okopami wzbiły się czerwone rakiety i jedna zielona, sygnał do odwrotu tylnych straży. Nad ranem Londyńczycy weszli do Combles od północy, a francuski 110 Pułk Piechoty oczyścił południowo-wschodnią część wsi, biorąc 200 jeńców. O świcie patrole obu armii spotkały się w Combles. Wielu Niemców, którzy uciekali doliną w stronę lasu Haie, wpadło pod ogień karabinów maszynowych. W nocy Francuzi zajęli też Frégicourt. Według francuskiego historyka generała Palata w Combles wzięto około 500 jeńców, 1500 karabinów, 2 miliony nabojów i 15 tysięcy pocisków artyleryjskich.
Tego samego ranka pod Gueudecourt doszło do starcia, które historyk lotnictwa H. A. Jones nazwał przykładem „doskonałego współdziałania lotnictwa, czołgów, artylerii i piechoty”. Między 21 Dywizją a Gwardią Niemcy trzymali jeszcze około 1400 metrów okopu Gird Trench. Około 6.30 nadjechał od strony Flers jeden czołg, który po siódmej ruszył wzdłuż okopu, strzelając, a za nim szli grenadierzy 7 Batalionu Pułku Leicestershire. Niemców spychano wzdłuż okopu w stronę Gwardii. Obserwator samolotu 3 Dywizjonu Royal Flying Corps wezwał na stłoczonych obrońców ogień artylerii, a gdy ten ucichł, pilot zszedł nisko i ostrzelał okop z karabinu maszynowego. Do niewoli poddało się 8 oficerów i 362 żołnierzy, głównie z 238 Rezerwowego Pułku Piechoty, przy stratach brytyjskich wynoszących pięciu ludzi.
Przed południem niemiecki kontratak na wschodni skraj Gueudecourt rozbił ogień ponad 60 brytyjskich dział polowych, a setki ocalałych uciekły bez broni w stronę Le Transloy. Po południu szwadron 19 Pułku Lansjerów z 1 Indyjskiej Dywizji Kawalerii i żołnierze pułku South Irish Horse weszli pieszo do Gueudecourt, a około 16.30 dołączyła do nich piechota z Leicestershire, która wieczorem okopała się za wsią. Tego dnia zginął podporucznik T. E. G. Scaife, jeden z najlepszych obserwatorów lotnictwa kontaktowego, który latał nad Sommą od pierwszego dnia bitwy. Jego samolot rozerwał pocisk przeciwlotniczy i maszyna spadła pod Lesbœufs, na oczach piechoty, której ruchy Scaife tak często meldował. Na prawym skrzydle 5 Dywizja zajęła część okopów na wschód od Morval, ale dalej zatrzymał ją ogień od strony Sailly-Saillisel. Francuskie natarcie na lasy Haie i Saint-Pierre-Vaast o 16.00 powiodło się tylko na skrzydłach. Tego dnia na zachodzie ruszyło natarcie Armii Rezerwowej na grzbiet Thiepval, które według Haiga miało teraz największe znaczenie.
27–28 września. 27 września po południu, przy pogarszającej się pogodzie, XV Korpus zaatakował resztę okopów Gird Trench na północny zachód od Gueudecourt. Batalion Liverpool Irish z 55 Dywizji zajął swój cel z niewielkimi stratami, podobnie dwa nowozelandzkie bataliony, ale trzy kompanie batalionu z Otago zostały prawie zniszczone ogniem artylerii i karabinów maszynowych. III Korpus zajął bez walki okop Twenty-Sixth Avenue i podszedł pod Eaucourt l’Abbaye. Francuzi dwukrotnie, 26 i 27 września, próbowali posunąć się na Sailly-Saillisel i za każdym razem niewiele zyskali. Fayolle uznał, że bez starannego przygotowania artyleryjskiego nic więcej nie osiągnie. 28 września minął głównie na ostrzale. Z nowo zdobytych wzgórz brytyjscy artylerzyści widzieli daleko na tyły niemieckie, a Niemcy ostrzeliwali ruiny Morval, Lesbœufs i Gueudecourt. W nocy z 27 na 28 września XIV Korpus zaczął przekazywać Francuzom swój prawy odcinek wraz z Morval. Nowa granica obu armii biegła od południowo-wschodniego skraju Lesbœufs na północny wschód, zostawiając Le Transloy Brytyjczykom. Zmianę zakończono rano 29 września.
Straty
Pełnych strat w tej bitwie nie podano. Dywizje meldowały je zwykle za dłuższe okresy: 5 Dywizja 1749 ludzi za 19–26 września, 56 Dywizja 5538 za cały wrzesień, 55 Dywizja 1555 za 17–29 września, a 1 Dywizja ponad 1400 od 20 września. Historycy Robin Prior i Trevor Wilson szacują straty dziesięciu brytyjskich dywizji w samym natarciu na około 5 tysięcy ludzi, co jak na warunki Sommy było liczbą niewielką. Według notatek Haiga 4 Armia i Armia Rezerwowa straciły od 25 września do 2 października łącznie około 19 tysięcy ludzi. Straty francuskie nie zostały wyodrębnione.
Niemcy stracili więcej. Według niemieckiej historii oficjalnej, na którą powołuje się Miles, straty z 25 i 26 września były najcięższe od 1 lipca. Według niemieckich historii pułkowych kilka batalionów 51 i 52 Dywizji Rezerwowej oraz 6 Dywizji Bawarskiej zostało praktycznie zniszczonych. Wrzesień był najkrwawszym miesiącem całej bitwy dla armii niemieckiej. Według szacunków przytaczanych przez historyka Christophera Duffy’ego 1 i 2 Armia straciły w tym miesiącu około 135 tysięcy ludzi. Brytyjczycy zdobyli jednak tylko dwa działa polowe, bo Niemcy zdołali na czas wycofać artylerię.
Znaczenie
Bitwa pod Morval pokazała, jak bardzo armia brytyjska zmieniła się od 1 lipca. Natarcie na ograniczone cele, z ciężkim ostrzałem na stosunkowo słabe umocnienia i piechotą idącą tuż za zaporą ogniową, dało Brytyjczykom w kilka godzin wsie, o które gdzie indziej walczono tygodniami. Po zdobyciu Morval cały główny grzbiet nad Sommą był w rękach aliantów, a przed nimi otwierała się dolina, za którą leżało Bapaume. Według historyka Williama Philpotta Ludendorff nazwał walki z 25–28 września największym starciem całej bitwy. Niemieckie naczelne dowództwo, obawiając się przełamania między Bouchavesnes a Gueudecourt, przysłało nad Sommę pięć kolejnych dywizji i dużo ciężkiej artylerii.
Przełamania jednak nie było. Francuzi utknęli przed lasem Saint-Pierre-Vaast i Sailly-Saillisel, a po pierwszej dobie 4 Armia, bez świeżych dywizji i ze zmęczonymi wojskami, mogła już tylko podchodzić pod nowe pozycje przeciwnika. Niemcy kopali kolejne linie obrony na odwrotnych stokach, poza zasięgiem obserwacji z ziemi, a pogoda się psuła. W październiku Brytyjczycy i Francuzi uderzyli na te linie w błocie i deszczu, w bitwie o grzbiety Le Transloy, i nie zdobyli już wiele. Starcie pod Gueudecourt 26 września przeszło natomiast do historii lotnictwa jako wzorcowy przykład współdziałania czołgu, samolotu, artylerii i piechoty, zapowiedź taktyki, którą armia brytyjska doskonaliła w kolejnych latach.