Rosja · Ententa
Łazar Biczerachow
Dowódca terskiego oddziału partyzanckiego w Persji (1916–1918), dowódca wojsk na froncie pod Baku (1918), generał major białej armii
- Urodzony:
- 15 listopada 1882, Petersburg (Rosja)
- Zmarł:
- 22 czerwca 1952, Dornstadt pod Ulm (Niemcy)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Rosja, Wielka Brytania, Persja, Kaukaz
Łazar Biczerachow był jednym z niewielu rosyjskich oficerów, którzy po przewrocie bolszewickim nie złożyli broni i do końca wojny walczyli z państwami centralnymi. Osetyjczyk z kozaków terskich, dowódca niewielkiego, ale bitnego oddziału „partyzantów” w Persji, na przełomie 1917 i 1918 roku przeszedł z ludźmi na żołd brytyjski. Stał się wtedy główną siłą zbrojną misji generała Lionela Dunsterville’a, która przez Persję szła nad Morze Kaspijskie. W 1918 roku rozbił perskich dżangalijczyków pod Mandżilem, na pewien czas dowodził wojskami bolszewickiej Komuny Bakijskiej w walce z Turkami, a potem opanował wybrzeże Dagestanu. Brytyjczycy widzieli w nim bohatera, bolszewicy zdrajcę. Biali uznali go za swojego generała, choć nie podporządkował się Antonowi Denikinowi. Działał w historii wojny na Kaukazie z wielką swobodą, często na własną rękę, i do dziś budzi skrajne oceny.
Przed wojną
Według rosyjskich biografii urodził się 15 listopada 1882 roku w Petersburgu, w rodzinie Osetyjczyków z kozackiej stanicy Nowoosetyńskiej w obwodzie terskim. Ojciec, Fiodor, był wachmistrzem w carskim konwoju przybocznym. Łazar ukończył szkołę realną w Petersburgu i Aleksiejewską Szkołę Wojskową w Moskwie. Służył w 1 Pułku Gorsko-Mozdockim Kozaków Terskich, stacjonującym w Ołtach na pograniczu tureckim, w 1912 roku jako sotnik. Jego starszy brat Gieorgij był działaczem kozackim na Tereku.
Galicja, Karpaty i Persja
Na początku sierpnia 1914 roku Biczerachow jako podjesauł został zwolniony ze służby z powodu choroby, ale wybuch wojny przywrócił go do wojska. W nowo sformowanym 2 Pułku Gorsko-Mozdockim dowodził sotnią i walczył w Galicji i w Karpatach. Za odznaczenie się w bojach awansował w 1915 roku na jesauła, a potem na starszynę wojskowego, czyli podpułkownika, i dostał kilka orderów. Przez pewien czas pozostawał przy wielkim księciu Michale Aleksandrowiczu, bracie cara.
Najbardziej znany stał się w Persji, gdzie od 1916 roku walczył w korpusie ekspedycyjnym generała Nikołaja Baratowa. Dowodził tam oddziałem ochotników z pułków kozackich, nazywanym oddziałem partyzanckim, który wykonywał głębokie rajdy konne na tyły tureckie. Według Allena i Muratowa, brytyjskich historyków wojen na Kaukazie, latem 1916 roku jego sotnie osłaniały lewe skrzydło Baratowa w okolicach Nehawendu. Wiosną 1917 roku, gdy Rosjanie po zdobyciu Bagdadu przez Brytyjczyków ruszali w stronę Mezopotamii, tylko jego partyzanci zdążyli przekroczyć granicę i nawiązać łączność z brytyjską kawalerią koło Mandali. Dunsterville, który poznał go później, opisywał go jako szczupłego mężczyznę około czterdziestki, o władczej postawie, wielokrotnie rannego i uwielbianego przez swoich żołnierzy.
Na żołdzie brytyjskim
Jesienią 1917 roku korpus Baratowa się rozprzęgał. Oddział Biczerachowa, około tysiąca ludzi, przechwycił pod Kasr-e Szirin rozbite oddziały perskiej żandarmerii, a potem, odcięty od głównych sił i bez żywności, za zgodą Baratowa przeszedł tymczasowo pod rozkazy brytyjskiego dowódcy w Mezopotamii, generała Fredericka Maude’a. Według rosyjskich źródeł Biczerachow napisał wtedy Baratowowi, że zostaje na froncie, będzie walczył dalej, nie przystąpi do rozejmu i uważa wszelkie rokowania z wrogiem za zdradę, a za tę decyzję sam odpowie przed Rosją. W grudniu jego ludzie walczyli u boku Brytyjczyków w górach Dżabal Hamrin.
Na początku stycznia 1918 roku, na prośbę Baratowa, ruszył z Kasr-e Szirin do Kermanszahu, by zebrać rosyjskich żołnierzy gotowych dalej walczyć. Prawie nikt się nie zgłosił, ale jego oddział trzymał się razem. W lutym jego kozacy osłaniali odwrót rosyjskich wojsk, a w marcu, po wyjściu ostatnich regularnych oddziałów rosyjskich z Hamadanu, Biczerachow zawarł umowę z Dunsterville’em: Brytyjczycy opłacali jego oddział, a on zobowiązał się z nimi współdziałać w Persji, a potem na Kaukazie. Do oddziału przydzielono brytyjskich oficerów łącznikowych i samochody pancerne. Przez kilka miesięcy jego około 1200 kozaków było dla Dunsterville’a, który sam miał zaledwie kilkudziesięciu żołnierzy, jedyną poważną siłą zbrojną w północnej Persji. 23 marca to oni zdążyli w ostatniej chwili do Kazwinu, na który szykowali się dżangalijczycy Mirzy Kuczika Chana.
12 czerwca Biczerachow, wsparty przez szwadron brytyjskich huzarów, dwa samochody pancerne i dwa samoloty, natrafił przy moście w Mandżilu na dżangalijczyków dowodzonych przez niemieckich oficerów. Po nieudanej próbie rokowań rozbił ich bez trudu i otworzył drogę do Rasztu i Enzeli nad Morzem Kaspijskim. Brytyjska historia oficjalna kampanii mezopotamskiej odnotowuje, że mniej więcej wtedy Biczerachow postanowił „przejść na stronę bolszewików”, bo była to jedyna droga na Kaukaz, i przyjął od nich stanowisko dowódcy Armii Czerwonej na Kaukazie. Dunsterville zgodził się na tę taktyczną współpracę: tylko bolszewicy mogli przewieźć kozaków przez morze. W Londynie nie wszyscy podzielali jego zaufanie do Rosjanina.
Pod Baku
5 lipca oddział Biczerachowa, według Allena i Muratowa 1200 kozaków z sześcioma działami, wylądował w porcie Alat na południe od Baku. Biczerachow wolał nie wchodzić do samego miasta, by nie uzależniać się od skłóconych władz. W Baku jego przybycie wywołało falę nadziei. Bolszewicy Stepana Szaumiana i ormiańscy narodowcy powierzyli mu dowództwo na odcinku Ağsu–Kurdamir, gdzie wojska Komuny Bakijskiej cofały się przed Kaukaską Armią Islamu. Zamierzał uderzyć z kozakami i tysiącem wybranych żołnierzy z Baku w lukę między tureckimi kolumnami, ale Turcy go uprzedzili i 10 lipca zdobyli Kurdamir. Według Allena i Muratowa w połowie lipca Biczerachow uznał, że wojska Komuny nie wytrzymają w polu starcia z regularną piechotą i artylerią, i nakazał odwrót pod Baku, osłaniany przez kozaków. Podlegały mu tylko z nazwy: oddział czerwonogwardzistów Grigorija Petrowa w ogóle nie słuchał jego rozkazów, a bolszewicy coraz bardziej mu nie ufali.
Pod koniec lipca Komuna upadła, a nowe władze, według Moberly’ego, oddały Biczerachowowi naczelne dowództwo. W tych samych dniach nagłe pojawienie się jego kozaków na lewym skrzydle i tyłach Turków, którzy podeszli pod samo miasto, wywołało wśród nich panikę i odwrót. Wtedy jednak Biczerachow niespodziewanie, bez wyjaśnień, zszedł z frontu. Wycofał się koleją na północ, do Dagestanu, a poszło z nim około tysiąca żołnierzy z garnizonu Baku. Bratu pisał, że nie chce dowodzić „armią dezerterów i tchórzy”. Dunsterville, który przybył do Baku kilka tygodni później, uważał to odejście za błąd, który w dużej mierze przesądził o losie miasta. Allen i Muratow zauważają jednak, że Brytyjczyk rozumiał jego motywy: oficer, który nie znosił komitetów żołnierskich i wieców przed każdą bitwą, obawiał się, że zostanie zamknięty w oblężonym Baku i odcięty od drogi do domu na Kaukazie Północnym.
Dagestan i Kaspik
12 sierpnia Biczerachow zdobył Derbent, a 2 września, po walkach z dagestańskimi bolszewikami, Petrowsk, dzisiejszą Machaczkałę. Zapowiadał, że ściągnie posiłki z Kaukazu Północnego na pomoc Baku. Część bakijskich Ormian, którzy z nim odeszli, wróciła morzem z Derbentu i w ostatnim dniu bitwy o Baku, 14 września, kontratakowała razem z Brytyjczykami. Po upadku miasta to w Petrowsku szukali oparcia flotylla kaspijska i przeciwnicy bolszewików z całego wybrzeża. We wrześniu Biczerachow stanął na czele rządu Związku Kaukasko-Kaspijskiego, który łączył przedstawicieli kozaków terskich, rządu zakaspijskiego, rosyjskich osadników z Mugania, Petrowska, Derbentu i ormiańskiej rady narodowej. Głosił odbudowę rosyjskiej państwowości i dalszą walkę z Niemcami i Turkami u boku aliantów. Uznał Ogólnorosyjski Rząd Tymczasowy, który mianował go generałem majorem. Pomagał też powstaniu kozaków terskich, na którego czele stanął jego brat Gieorgij.
Jesienią Petrowsk atakowały wojska tureckie i azerbejdżańskie, wspierane przez górali dagestańskich. W listopadzie, już po rozejmie w Mudros, Biczerachow przyjął propozycję Brytyjczyków, by razem z nimi zająć Baku, bo obecność Rosjan miała uspokoić mieszkańców co do brytyjskich zamiarów. 17 listopada jego żołnierze wpłynęli do Baku razem z wojskami generała Williama Thomsona, a Turcy musieli opuścić miasto.
Po wojnie
Koniec wojny z państwami centralnymi oznaczał koniec brytyjskich pieniędzy. Biczerachow musiał rozpuścić większość wojska, a władze Azerbejdżanu traktowały go wrogo. W styczniu 1919 roku zrezygnował z dowództwa, a jego oddziały przeszły do Sił Zbrojnych Południa Rosji Denikina. Generał znany z republikańskich poglądów nie dostał u Denikina stanowiska i wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie bezskutecznie zabiegał o pomoc dla walki z bolszewikami, a potem mieszkał w Paryżu i od 1928 roku w Niemczech. Pod koniec drugiej wojny światowej, według części źródeł, był związany z kolaboracyjnymi organizacjami emigrantów z Kaukazu Północnego. Po wojnie Amerykanie zatrzymali go, ale nie wydali Związkowi Radzieckiemu. Zmarł 22 czerwca 1952 roku w Dornstadt pod Ulm.
Ocena
Dla Brytyjczyków był przede wszystkim lojalnym sojusznikiem. Dunsterville nazwał go „postacią prawdziwie heroiczną” i podkreślał, że jego kozacy, choć nie uniknęli wpływu rewolucyjnych idei, postanowili być wierni jego osobie aż do śmierci. Brytyjska historia oficjalna widzi w jego oddziale jedyną naprawdę skuteczną przeszkodę dla Turków na drodze do Baku latem 1918 roku. Zarazem jego odejście spod Baku w krytycznej chwili Brytyjczycy oceniali jako ciężki cios dla obrony miasta.
W historiografii radzieckiej „bicherachowszczyzna” oznaczała kontrrewolucję i zdradę: dowódca, który przyjął stanowisko od bolszewików, potem obrócił się przeciw nim i pomagał obcej interwencji. Współcześni historycy rosyjscy, zwłaszcza Aleksiej Biezugolny, autor jego biografii, widzą w nim raczej rosyjskiego patriotę, który nie uznał pokoju brzeskiego, szukał sojuszników tam, gdzie mógł, i za cenę elastyczności wobec kolejnych władz próbował utrzymać rosyjską obecność nad Morzem Kaspijskim. Jego ostatnie lata, spędzone wśród kaukaskich emigrantów w hitlerowskich Niemczech, pozostają najsłabiej udokumentowanym i najbardziej spornym fragmentem jego życiorysu.