TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Niemcy · Państwa centralne

Wilhelm Groener

Szef kolejnictwa polowego (1914–1916), szef Urzędu Wojennego (1916–1917), szef sztabu Grupy Armii Kijów (1918), pierwszy kwatermistrz generalny (1918–1919), generał porucznik

Urodzony:
22 listopada 1867, Ludwigsburg (Wirtembergia)
Zmarł:
3 maja 1939, Poczdam-Bornstedt
Autor:
Natalia
Tagi:
Niemcy, Ukraina, rewolucja listopadowa, gospodarka

Wilhelm Groener był jednym z najzdolniejszych organizatorów armii cesarskiej i jednym z niewielu jej generałów, którzy rozumieli, że wojnę toczą nie tylko armie, lecz całe społeczeństwa. W 1914 roku jego kolejarze przewieźli miliony żołnierzy na granice. W latach 1916–1917 kierował całą niemiecką gospodarką wojenną, a w 1918 roku niemiecką okupacją Ukrainy. W ostatnich tygodniach wojny zastąpił generała Ericha Ludendorffa i to on 9 listopada 1918 roku powiedział Wilhelmowi II, że wojsko już za nim nie stoi. Dzień później zawarł z Friedrichem Ebertem porozumienie, dzięki któremu armia uznała rewolucyjny rząd, a rząd oparł się na armii. Monarchiści nigdy mu tego nie wybaczyli, a lewica do dziś widzi w tym pakcie grzech pierworodny Republiki Weimarskiej.

Przed wojną

Urodził się 22 listopada 1867 roku w Ludwigsburgu jako syn płatnika wirtemberskiego pułku. Nie pochodził ze szlachty, co w armii niemieckiej było rzadkością u ludzi, którzy doszli tak wysoko. W 1884 roku wstąpił do wirtemberskiego pułku piechoty, ukończył berlińską Akademię Wojenną jako najlepszy na roku i w 1899 roku trafił do Wielkiego Sztabu Generalnego. Przez kolejne kilkanaście lat, z przerwami na służbę w linii, pracował w jego wydziale kolejowym, w 1912 roku jako podpułkownik stanął na jego czele. Uważał się za ucznia Alfreda von Schlieffena i całą sieć kolei oraz plany transportów podporządkował jego koncepcji szybkiego uderzenia na Francję przez Belgię.

1914–1916: koleje

W sierpniu 1914 roku Groener został szefem kolejnictwa polowego w kwaterze głównej. Odpowiadał za przewóz armii na granice, za dowóz zaopatrzenia i za odbudowę oraz rozbudowę linii, zwłaszcza w Belgii. Mobilizacja i koncentracja wielomilionowego wojska przebiegła sprawnie, a zasługę przypisywano przede wszystkim jemu. Tym boleśniej przeżywał klęskę nad Marną. Szefa sztabu generalnego Helmutha von Moltkego oceniał po wojnie jako „wodza wbrew własnej woli”, który nie wykonał zamysłu Schlieffena. Krytycznie odnosił się też do następcy Moltkego, Ericha von Falkenhayna, ale jako szef kolei mógł tylko proponować, nie decydować.

Koleje okazały się kluczem do wojny na dwóch frontach. Pociągi Groenera przerzucały dywizje z zachodu na wschód i z powrotem, a ich możliwości wyznaczały granice operacji. We wrześniu 1915 roku, w czasie bitwy pod Wilnem, notował, że wielki „worek”, którym Hindenburg i Ludendorff chcieli okrążyć Rosjan, wygląda pięknie na mapie, ale nie ma za nim siły, by go zaciągnąć. W czerwcu 1915 roku awansował poza kolejką na generała majora, a we wrześniu dostał order Pour le Mérite. Pod koniec 1915 roku powierzono mu dodatkowo kierowanie dowozem zboża z neutralnej jeszcze Rumunii, a w maju 1916 roku wszedł do kierownictwa nowo utworzonego Urzędu Wyżywienia Wojennego. To był początek jego drugiej kariery: organizatora gospodarki.

1916–1917: Urząd Wojenny

Gdy w sierpniu 1916 roku Hindenburg i Ludendorff objęli naczelne dowództwo, zażądali gwałtownego zwiększenia produkcji broni i amunicji, tak zwanego programu Hindenburga. 1 listopada 1916 roku przy pruskim ministerstwie wojny utworzono Urząd Wojenny (Kriegsamt), a jego szefem, w stopniu generała porucznika, został Groener. Urząd miał kierować surowcami, uzbrojeniem i siłą roboczą całego kraju. Groener bronił w Reichstagu ustawy o patriotycznej służbie pomocniczej (Hilfsdienstgesetz) z grudnia 1916 roku, która wprowadzała obowiązek pracy dla mężczyzn od 17 do 60 lat. W zamian za poparcie parlamentu ustawa dawała jednak związkom zawodowym prawo udziału w komisjach i komitetach robotniczych w zakładach.

Groener traktował związkowców jako partnerów, co przemysłowcy uznali za uległość. Zarazem wiosną 1917 roku, gdy po rewolucji w Rosji w Niemczech wybuchły strajki, wydał do robotników odezwę, w której nazwał łajdakiem każdego, kto strajkuje, gdy armie stoją przed wrogiem. Lewica długo mu tego nie zapomniała. Praca w Urzędzie Wojennym przekonała go, że możliwości gospodarcze Niemiec są ograniczone, i podważyła jego wiarę w zwycięstwo. Latem 1917 roku zaproponował, by państwo ograniczyło wojenne zyski przedsiębiorców i wzrost płac. Przemysłowcy, część urzędników i wojskowych, w tym, jak się przypuszcza, sam Ludendorff, uznali to za niedopuszczalne. 16 sierpnia 1917 roku Groenera odwołano, a jego miejsce zajął generał Heinrich Scheuch. Opinia publiczna odczytała to jako karę za jego poglądy społeczne.

1918: Ukraina

Przez pół roku Groener dowodził na froncie zachodnim 33 Dywizją, a potem XXV Korpusem Rezerwowym. Na przełomie lutego i marca 1918 roku objął I Korpus Armijny, który wkraczał na Ukrainę po zawarciu przez państwa centralne pokoju z Ukraińską Republiką Ludową, a 28 marca został szefem sztabu Grupy Armii, na której czele stał feldmarszałek Hermann von Eichhorn. Jego sztab w Kijowie, zajętym przez Niemców na początku marca, kierował w praktyce całą niemiecką polityką na Ukrainie. Głównym celem było zboże i surowce dla wygłodzonych Niemiec i Austrii, co prowadziło do ciągłych sporów z austro-węgierskim sojusznikiem.

Ukraińska Centralna Rada, lewicowa i niechętna rekwizycjom, nie spełniała niemieckich oczekiwań. W kwietniu rozkaz Eichhorna o obowiązkowym obsiewaniu pól doprowadził do otwartego konfliktu. 26 kwietnia Groener rozmawiał z generałem Pawłem Skoropadskim o warunkach niemieckiego poparcia, a 29 kwietnia Skoropadski ogłosił się hetmanem. Groener uczestniczył też w kompletowaniu rządu hetmańskiego i odrzucał żądania ukraińskich partii socjalistycznych. W rozmowach z oficerami przestrzegał przed Żydami, których uważał za wrogów niemieckiej „władzy porządku”. Po zabójstwie Eichhorna 30 lipca 1918 roku pozostał na stanowisku do października.

Następca Ludendorffa

Po dymisji Ludendorffa 26 października cesarz mianował Groenera pierwszym kwatermistrzem generalnym. Nominację datuje się na 29 lub 30 października. O wyborze zdecydowało jego doświadczenie administracyjne i opinia generała, z którym mogą rozmawiać socjaldemokraci. Zastał armię, która cofała się na całym froncie, i sojuszników, którzy prosili o rozejm. 3 listopada zarządził odwrót na linię Antwerpia–Moza, licząc, że utrzyma ją przez kilka tygodni, ale 6 listopada, po wieściach z Kilonii i kolejnej porażce na froncie, zażądał natychmiastowego wysłania delegacji rozejmowej.

O abdykacji cesarza długo nie chciał słyszeć, bo bał się o spójność armii. 6 listopada odrzucił prośbę Eberta, by namówić do niej Wilhelma II. Prywatnie rozważał jednak, że cesarz powinien szukać śmierci na froncie. 9 listopada w Spa, gdy Wilhelm II mówił o marszu na Berlin, Groener, opierając się na ankiecie wśród oficerów frontowych, oznajmił mu, że armia wróci do kraju w porządku pod wodzą swoich dowódców, ale nie pod rozkazami cesarza. Według części historyków tego samego dnia dał też telefonicznie do zrozumienia Berlinowi, że pełna abdykacja jest kwestią chwil, co skłoniło kanclerza Maksa von Baden do jej ogłoszenia. Cesarz, wyjeżdżając z kwatery głównej, odmówił podania mu ręki.

Pakt z Ebertem

Wieczorem 10 listopada Groener zadzwonił do Friedricha Eberta, szefa nowego rządu. Armia uznała rząd i obiecała sprowadzić wojska do kraju w porządku, a rząd miał wspierać oficerów w utrzymaniu dyscypliny i zaopatrzenia oraz w walce z bolszewizmem. Groener działał z własnej inicjatywy, a Hindenburg zatwierdził to post factum. W swoich wspomnieniach pisał, że chciał na przekór rewolucji przenieść do nowych Niemiec to, co najlepsze w dawnym Prusach. W następnych tygodniach kierował powrotem kilku milionów żołnierzy zza Renu w terminach narzuconych przez rozejm, co udało się zaskakująco sprawnie. Wymusił na Ebercie złagodzenie uchwał zjazdu rad o demokratyzacji wojska, a w grudniu namawiał go do zdecydowanego działania przeciw zbuntowanym marynarzom w czasie walk bożonarodzeniowych. Kwatera główna przeniosła się z Spa do pałacu Wilhelmshöhe w Kassel, a w lutym 1919 roku do Kolbergu, dziś Kołobrzegu, skąd kierowano obroną wschodnich granic.

Po wojnie

W czerwcu 1919 roku, gdy rząd pytał, czy armia zdoła się bronić w razie odrzucenia traktatu wersalskiego, Groener uznał opór za beznadziejny. Hindenburg przyłączył się do jego zdania, ale przekazanie tej wiadomości politykom zostawił jemu, co w oczach prawicy uczyniło Groenera winnym. We wrześniu 1919 roku odszedł z wojska. W latach 1920–1923 był ministrem komunikacji i odbudowywał koleje, a w latach 1928–1932 ministrem Reichswehry, od 1931 roku także spraw wewnętrznych. W kwietniu 1932 roku zakazał działalności hitlerowskich bojówek SA i SS. Jego dawny protegowany, generał Kurt von Schleicher, doprowadził wtedy do jego dymisji. Zmarł 3 maja 1939 roku w Poczdamie. Dowództwo Wehrmachtu zakazało oficerom udziału w jego pogrzebie.

Ocena

Niemieccy historycy widzą w Groenerze przede wszystkim człowieka, który w latach 1918–1919 pomógł utrzymać jedność państwa i zbudować pierwszą niemiecką republikę. Jego biograf w „Neue Deutsche Biographie”, Friedrich Hiller von Gaertringen, podkreślał trzeźwy realizm i talent organizacyjny generała, który dzięki pracy w Urzędzie Wojennym zrozumiał, czym jest nowoczesna wojna przemysłowa, i zyskał zaufanie socjaldemokratycznych robotników. Krytycy zwracają uwagę, że pakt z Ebertem służył też ocaleniu starego korpusu oficerskiego i jego wpływów, a wojsko, któremu Groener zapewnił przetrwanie, nigdy nie stało się wierne republice. Wskazuje się też na jego antysemickie wypowiedzi z 1918 roku. Dla monarchistów był człowiekiem, który zdradził cesarza, dla radykalnej lewicy generałem, który pomógł zdusić rewolucję. Sam uważał, że kierował się tylko trzeźwym rozeznaniem rzeczywistości.

Na osi czasu

(09)

1916

1918

kwiecień

maj

lipiec

październik

listopad

grudzień