Niemcy · Państwa centralne
Alfred von Tirpitz
Sekretarz stanu w Urzędzie Marynarki Rzeszy (1897–1916), wielki admirał
- Urodzony:
- 19 marca 1849, Kostrzyn (Prusy, dziś Polska)
- Zmarł:
- 6 marca 1930, Ebenhausen koło Monachium
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Alfred von Tirpitz, Kaiserliche Marine, okręty podwodne
Alfred von Tirpitz przez prawie dwadzieścia lat kierował Urzędem Marynarki Rzeszy i zbudował drugą co do wielkości flotę wojenną świata. Jego program budowy pancerników miał zmusić Wielką Brytanię do liczenia się z Niemcami, a w rzeczywistości pchnął ją ku porozumieniu z Francją i Rosją. Gdy wybuchła wojna, okazało się, że jego flota nie może zagrozić panowaniu Royal Navy na morzu. Tirpitz, który jako urzędnik nie dowodził okrętami, został wtedy najgłośniejszym rzecznikiem bezwzględnej wojny podwodnej. W marcu 1916 roku przegrał ten spór z kanclerzem i odszedł, a rok później stanął na czele nacjonalistycznej Niemieckiej Partii Ojczyźnianej, która zwalczała pokój kompromisowy.
Przed wojną
Urodził się 19 marca 1849 roku w Kostrzynie, a dorastał we Frankfurcie nad Odrą, gdzie jego ojciec był prawnikiem i sędzią. W 1865 roku, jako szesnastolatek, wstąpił do niewielkiej wtedy marynarki pruskiej. Pływał na okrętach, które często zawijały do portów brytyjskich, i przez całe życie dobrze mówił po angielsku, a córki posłał później do szkoły w Anglii. Wojnę z Francją w latach 1870–1871 spędził na pancerniku, który z powodu przewagi floty francuskiej stał na kotwicy.
Pierwszą sławę przyniosła mu broń torpedowa. Od końca lat 70. kierował jej rozwojem, tworzył taktykę torpedowców i współpracował z szefem admiralicji, a swoim dalekim krewnym, Leo von Caprivim. W 1888 roku jako najmłodszy w marynarce został komandorem. Na początku lat 90. zwrócił na siebie uwagę młodego cesarza Wilhelma II, gdy na pytanie o przyszłość floty odpowiedział, że trzeba budować pancerniki. Jako szef sztabu naczelnego dowództwa marynarki sformułował w 1894 roku zasadę, że flota ma walczyć w linii, w zwartych eskadrach okrętów liniowych, a nie rozpraszać sił na krążowniki. W 1896 roku, gdy jego pomysły nie znalazły jeszcze uznania, przeniesiono go na Daleki Wschód jako dowódcę eskadry krążowników. Miał tam znaleźć bazę dla niemieckich okrętów. Wśród miejsc, które rozważał, była zatoka Kiautschou z portem w Qingdao, zajęta przez Niemców pod koniec 1897 roku.
W czerwcu 1897 roku Wilhelm II mianował go sekretarzem stanu w Urzędzie Marynarki Rzeszy (Reichsmarineamt). Tirpitz w ciągu kilku miesięcy przygotował pierwszą ustawę o flocie, uchwaloną wiosną 1898 roku, a w 1900 roku drugą, która podwajała liczbę pancerników. Ustawy wyznaczały program budowy na wiele lat naprzód i ograniczały prawo Reichstagu do corocznego decydowania o wydatkach na marynarkę. Aby je przeforsować, Tirpitz stworzył w urzędzie biuro prasowe, zabiegał o przemysłowców i profesorów, a masowy Niemiecki Związek Floty przed wojną liczył ponad milion członków. W 1900 roku otrzymał szlachectwo, w 1903 roku stopień admirała, a w 1911 roku tytuł wielkiego admirała.
Program opierał się na tak zwanej teorii ryzyka. Niemiecka flota nie musiała dorównać brytyjskiej. Miała być na tyle silna, by bitwa z nią zagroziła panowaniu Wielkiej Brytanii na morzach, a więc by Londyn wolał ustępować niż ryzykować wojnę. Wielka Brytania zareagowała jednak inaczej. Sprowadziła okręty z odległych stacji na Morze Północne, zbliżyła się do Japonii, Francji i Rosji, a w 1906 roku zbudowała pancernik Dreadnought, który zdewaluował wszystkie starsze okręty liniowe. Tirpitz podjął wyzwanie i kolejnymi nowelizacjami z lat 1906, 1908 i 1912 przyspieszał budowę. Gdy w 1912 roku do Berlina przyjechał brytyjski minister wojny Richard Haldane, Tirpitz nie zgodził się na wyraźne ograniczenie budowy floty, a rozmowy skończyły się niczym. Spór z kanclerzem Theobaldem von Bethmannem Hollwegiem, który szukał porozumienia z Londynem, trwał odtąd aż do odejścia admirała.
1914: flota w porcie
W lipcu 1914 roku Tirpitz przebywał na urlopie, a w Berlinie zastępował go jego współpracownik, admirał Eduard von Capelle. Sam admirał uważał, że wojna przyszła za wcześnie, bo program floty przewidziano na lata. Szybko też okazało się, że brytyjska Royal Navy nie zamierza blokować niemieckich portów z bliska, gdzie Flota Pełnomorska mogłaby ją zaatakować. Wybrała blokadę odległą, zamykając wyjścia z Morza Północnego.
Tirpitz nie miał władzy rozkazodawczej. Urząd Marynarki Rzeszy odpowiadał za budowę okrętów, budżet i ustawy, a o użyciu floty decydowali cesarz, sztab admiralicji i dowódca floty. Admirał zabiegał bezskutecznie o jednolite dowództwo całej marynarki. Domagał się aktywnego użycia floty, póki Brytyjczycy nie zgromadzą przewagi. Po klęsce w bitwie w Zatoce Helgolandzkiej 28 sierpnia 1914 roku, w której do niewoli trafił jego syn Wolfgang, cesarz zabronił jednak narażania floty bez swojej zgody. Tirpitz nazywał to nakładaniem flocie kagańca. Po ostrzale Scarborough i Hartlepool w grudniu 1914 roku pisał z goryczą, że dowódca floty, admirał Friedrich von Ingenohl, miał tego dnia w ręku losy Niemiec, bo zawrócił, nie wiedząc, że ma przed sobą tylko część sił brytyjskich.
Wojna podwodna
W listopadzie 1914 roku Tirpitz udzielił wywiadu amerykańskiemu dziennikarzowi Karlowi von Wiegandowi. Zasugerował w nim, że Niemcy mogą odpowiedzieć na blokadę, odcinając Wielką Brytanię od dostaw za pomocą okrętów podwodnych. Wywiad ukazał się w prasie amerykańskiej pod koniec grudnia i był dla świata pierwszą zapowiedzią wojny podwodnej. Paradoksalnie przed wojną Tirpitz nie przykładał wielkiej wagi do budowy U-Bootów, bo wszystkie środki szły na pancerniki.
Gdy na początku lutego 1915 roku Niemcy ogłosili strefę wojenną wokół Wysp Brytyjskich, decyzję podjęto z pominięciem Tirpitza. Admirał radził nawet, by ze względu na Stany Zjednoczone ograniczyć ją do wód wokół ujścia Tamizy. Odtąd jednak stał się najgłośniejszym przeciwnikiem wszelkich ustępstw. Po zatopieniu Lusitanii w maju 1915 roku i statku Arabic w sierpniu kanclerz i Urząd Spraw Zagranicznych wymusili coraz ostrzejsze ograniczenia dla dowódców okrętów podwodnych. Tirpitz i szef sztabu admiralicji Gustav Bachmann sprzeciwiali się im. Gdy we wrześniu Niemcy ustąpili Amerykanom, Tirpitz poprosił o dymisję. Cesarz jej nie przyjął, ale Bachmanna zastąpił bliższy kanclerzowi admirał Henning von Holtzendorff.
Latem 1915 roku Tirpitz sprzeciwiał się też wyprawie floty do Zatoki Ryskiej, uważając samodzielny wypad bez udziału armii za ryzyko bez widoków na sukces. Spór rozstrzygnął cesarz, który zgodził się na operację.
Dymisja
Na przełomie 1915 i 1916 roku Tirpitz razem z szefem Sztabu Generalnego Erichem von Falkenhaynem przekonywał, że nieograniczona wojna podwodna w ciągu kilku miesięcy zmusi Wielką Brytanię do pokoju. Bethmann Hollweg zgodził się tylko na kampanię przeciw uzbrojonym statkom handlowym, a według wspomnień Tirpitza 6 marca 1916 roku cesarz odłożył nieograniczoną wojnę podwodną na czas nieokreślony. Sekretarza stanu marynarki na tę naradę nie wezwano. Tirpitz uznał to za afront, zgłosił się chory, a 12 marca wysłał prośbę o zwolnienie. Według części historyków liczył, że cesarz znów jej nie przyjmie, ale tym razem Wilhelm II, który nie chciał sam zwalniać dawnego współpracownika, zostawił sprawę kanclerzowi. Dymisję ogłoszono w połowie marca, a następcą został Capelle, zobowiązany do lojalności wobec Bethmanna. Tirpitz był w kraju bardzo popularny i jego odejście wywołało burzę w prasie i w Reichstagu.
Bethmann Hollweg cieszył się zwycięstwem krótko. Już 24 marca U-Boot storpedował statek Sussex, a dziesięć miesięcy później, w styczniu 1917 roku, Niemcy ogłosili nieograniczoną wojnę podwodną, o którą Tirpitz walczył. Stany Zjednoczone wkrótce przystąpiły do wojny. Flota, którą zbudował, stoczyła w maju 1916 roku bitwę jutlandzką, ale nie zmieniła położenia Niemiec na morzu.
Partia Ojczyźniana
Tirpitz nie wrócił już do służby, ale nie wycofał się z polityki. Domagał się wojny bez względu na skutki dyplomatyczne i gospodarcze oraz aneksji na zachodzie, zwłaszcza belgijskich portów Zeebrugge i Ostendy, które miały służyć dalszej walce z Wielką Brytanią. Z Rosją był gotów zawrzeć odrębny pokój. Gdy w lipcu 1917 roku Reichstag przyjął rezolucję pokojową, przeciwnicy pokoju porozumienia założyli na początku września Niemiecką Partię Ojczyźnianą. Tirpitz został jej przewodniczącym, a zastępcą wschodniopruski urzędnik Wolfgang Kapp. Partia, wspierana przez Ligę Wszechniemiecką i przemysł ciężki, miała w szczytowym okresie, latem 1918 roku, według najczęściej podawanych danych około 1,25 miliona członków. Zwalczała większość parlamentarną, a w jej kręgach mówiono o dyktaturze wojskowej z Paulem von Hindenburgiem i Erichem Ludendorffem na czele. Po klęsce Niemiec partia się rozpadła.
Po wojnie
Po wybuchu rewolucji listopadowej Tirpitz przez pewien czas ukrywał się na Pomorzu i kończył wspomnienia, wydane w 1919 roku. Bronił w nich swojej polityki i obwiniał o klęskę na morzu kanclerza, cesarza i dowódców floty. Później wydał zbiór dokumentów o „polityce niemocy” w czasie wojny. W latach 1924–1928 zasiadał w Reichstagu z ramienia Niemieckiej Narodowej Partii Ludowej. Liczył na stanowisko kanclerza, ale go nie otrzymał. W 1925 roku należał do tych, którzy namówili Hindenburga do kandydowania na prezydenta Rzeszy. Zmarł 6 marca 1930 roku w Ebenhausen w gminie Schäftlarn pod Monachium. Jego zięciem był dyplomata Ulrich von Hassell, stracony w 1944 roku za udział w spisku przeciw Hitlerowi.
Ocena
Za życia i długo po śmierci Tirpitz uchodził w Niemczech za genialnego organizatora, który z małej marynarki przybrzeżnej stworzył w kilkanaście lat nowoczesną flotę, świetnie wyszkoloną i zbudowaną z okrętów, które w bitwie jutlandzkiej okazały się bardzo odporne. Sam przedstawiał się jako ofiara polityków, którzy nie pozwolili użyć floty i okrętów podwodnych wtedy, gdy mogły jeszcze rozstrzygnąć wojnę.
Historycy od lat 60. oceniają go znacznie surowiej. Niemiecki historyk Volker Berghahn opisał „plan Tirpitza” jako przedsięwzięcie nie tylko militarne, ale i wewnątrzpolityczne: ustawy o flocie miały uniezależnić marynarkę od Reichstagu, a wizja potęgi morskiej zjednoczyć mieszczaństwo wokół monarchii przeciw socjaldemokracji. Większość badaczy zgadza się, że teoria ryzyka zawiodła już przed wojną. Zamiast zmusić Wielką Brytanię do ustępstw, zbliżyła ją do Francji i Rosji, a wyścig zbrojeń morskich był jedną z głównych przyczyn wrogości między oboma krajami. Krytycy wskazują też, że ogromne wydatki na flotę odbyły się kosztem armii lądowej, a sam admirał nie miał planu na wypadek, gdyby Brytyjczycy wybrali blokadę odległą, i zaniedbał budowę okrętów podwodnych, których później tak gwałtownie się domagał. Część autorów, jak Michael Epkenhans, docenia jego talent organizacyjny i polityczny, ale uważa go za głównego architekta porażki niemieckiej polityki morskiej, któremu brakowało zdolności do samokrytyki. Spór dotyczy dziś głównie tego, czy Tirpitz rzeczywiście wierzył w pokojowy nacisk na Londyn, czy od początku liczył się z wojną z Wielką Brytanią.